Jestem w trakcie porządków w szafie.
1. mogę chodzić teraz
2. będę chodzić wraz z początkiem roku szkolnego (jeśli schudnę tyle, ile planuję)
3. nie będę już chodzić w ogóle
Tak sobię myślę, że jak schudnę z 10kg, to stworzę konto na Allegro i zacznę sprzedawać stare ciuchy. Po co mają mi zagracać szafę. Zawsze wpadnie parę groszy i będę miała pieniądze na coś nowego. Tak więc szykujcie się, że za jakiś czas będę pokazywać ciuchy, jak jakaś będzie chętna, to nie będę nawet ich wstawiać na aukcje i będę się mogła z którąś z dziewczyn dogadać. ;)
Co tam u Was? Bo u mnie świetnie. Super pogoda za oknem i od razu człowiekowi chce się żyć.
Postanowiłam przez jakiś czas ściśle przestrzegać diety (normalnie czasami sobie na coś pozwalam). Tak o, depnąć trochę na gaz. Jestem blisko 90kg, a to jest troszkę niebezpieczna waga, bo przez długi okres taką miałam. Boję się, że waga mi stanie i nie będzie chciałą drgnąć, tak więc wprowadzamy dietę w 100%! Od dzisiaj wracam w końcu na ćwiczenia. Bardzo tęskniłam za codziennym, wieczornym aerobikiem, choreografiami i pilatesem. Ale wracam do gry, bo ojciec da mi pieniądze na karnet (w końcu ;) ).
Moje śniadanko to jajecznica z szynką i szczypiorkiem, do tego 2 ogórki kiszone, dwa tosty z pełnoziarnistego chlebka i herbata.
Wracam do sprzątania ubrań, wieczorkiem aerobik, może jeszcze jakiś spacerek po południu?
Miłego dnia! :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz