sobota, 21 lipca 2012

rowerowo!


13 km na rowerze zaliczone!
Wiem, że to strasznie mało, ale nie jeździłam na rowerze baaaardzo długo, kondycja słabiutka, dużo kg robi swoje. Jak dla mnie to całkiem ładny wynik! A każdy ruch jest dobry. Jeździłam sobie z bratem, zawsze fajniej w towarzystwie. Nieźle mnie dopingował, sportowiec jeden! Do tego trochę spacerku, rozgrzewka z Ewą Chodakowską (ostra laska, daje czadu). Tak więc całkiem sympatycznie. Wczoraj też było trochę ruchu. Oby coraz więcej. Od poniedziałku spowrotem wracam na aerobic i pilates, tata wytrzasnął mi trochę kasy na karnet. Chwała mu za to, bo już tęsknie za dziewczynami! Jest późno, ja zmęczona więc zwijam się do wyrka. Cześć! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz